Wiersze 2018

LAUREACI POEZJA

 

Nowy braciszek

Malutka iskierka,

kruszynka kochana

przybyła nam w święta

jak gwiazdka od Pana

Prezencik najsłodszy

rozjaśnił nam świat.

Braciszku kochany,

żyj zdrowo sto lat!

Damian Golabek kl. II

 

Huśtawka

Wysoko, wysoko, wysoko,

lecimy ku białym obłokom.
Wysoko, wysoko do góry

huśtawka się huśta pod chmury.

Wysoko, wysoko do słońca

jak ptak szybuje bez końca.

Damian Golabek kl. II

 

Zima

Śnieg otulił drzewa w sadzie,  

pozatykał dziury w płocie.

Mróz artysta chwycił pędzel

i zatopił się w robocie.

 

Wszystkie szyby poprzystrajał,

ostro skuł kamienne schody.

Mały otwór w stawie zrobił,

aby dostać się do wody.

Nicholas Kawa kl. II

 

 

Wigilia

Wigilijna noc się zbliża,

pod kominem skrzą się wiórka.

Śnieg, towarzysz białej zimy,

już zasypał nam podwórka.

Babcia w kuchni kroi karpia,

dziadek dzieli mandarynkę. 

Dzieci w niebo spoglądają,

Czy zabłysła pierwsza gwiazdka.

Nicholas Kawa kl. II

 

Wakacje u babci i dziadka

 

Już niedługo, już za chwilę

Będzie ciepło i motyle

fruwające, kolorowe,

cudne, piękne, zachwycone

będą latem i zapachem

najpiękniejszym polskim lasem

z borówkami i grzybami,

malinami i kwiatami,

tam gdzie moja babcia, dziadek,

wyczekują każdym latem,

czy już jestem, czy już frunę,

przez ocean, ponad chmurę.

Będę biegać, co sił w nogach,

bo u dziadków, to swoboda!

No i zdrowe, wszystko pyszne,

każdy chciałby mieć to - myślę,

tak na co dzień, nie od święta.

ale któż by to pamiętał,

Że tak dobrze jest u babci,

gdyby nie te cudne wakacje!

 

Patricia Tur kl. II

 

Deszcz

Lubię gdy pada deszcz….

Mama woła - ja też !

Lubię gdy tak wszystko moknie.

Siedzę wtedy z kotem w oknie.

Nie ma zadań i czytanek,

Dyktand, ani malowanek.

Tylko ja, mój kot i deszcz.

 

Kacper Kiecka kl. IV a

 

Lody

Każdy lubi lizać lody.

Każdy ma swój smak.

W dzień gorący dla ochłody,

liże ja i kot mój chwat.

Ja uwielbiam - pistacjowy,

siostra lubi waniliowy,

tata, mama - porzeczkowy.

A mój kot by wszystkie zjadł….

Nigdy lodów nie mam dość.

Kocham je, jak pies swą kość.

A bez lodów, w letni dzień.

Smutny jestem, tak jak cień.

 

Kacper Kiecka kl. IV a

 

Złoty skarb

Bursztyn, ten kamień złoty

co skarby morza kryje

dostałem w prezencie od taty

-głęboko go ukryję!

I nawet gdyby “piraty”

wytrąciły mnie za kraty,

nie powiem i nie zdradzę,

gdzie skarb swój złoty wsadzę.

 

Kacper Kiecka kl. IV a

 

 

Katowice

Katowice to miasto na Śląsku.

Nikt oczywiście nie ma obowiązku

Jechać tam, chociaż warto.

A dlaczego? Już powiem wam to:

otóż to miasto coraz piękniejsze!

Wszystko się zmienia, budują ładniejsze.

I dworzec i Rynek.

I Spodek co wygląda jak kosmiczny statek.

I to wcale nie przypadek,

że wylądował właśnie tam

gdzie kiedyś węgiel się wydobywał,

i huty wokoło pracowały.

I jeszcze Pomnik Powstańców Śląskich tu mamy,

żeby nikt kto walczył nie był zapomniany.

Bo ludzie życie swoje oddawali

żeby żyć w Polsce, nie gdzieś w oddali.

I to miasto jeszcze uczelnie ma

gdzie mnóstwo ludzi wiedzę zdobywa.

A wśród nich byli też rodzice moi.

 

Olaf  John Tur kl. IV a

 

KOCHANA  ŚNIEŻYNKO

Widzę cię…

tańczysz i się kręcisz,
jak mały aniołek w bieli.

Tańcem swym zachwycasz,

śnieżne piruety wykręcasz.

Wiem,

ty chcesz, abym dziś zrobił
wielkiego, grubego bałwana!
Takiego z długim, śmiesznym
marchewkowym nosem.

Przykro mi,

jednak jestem chory

i cały kołdrą opatulony.

To nie czas moja droga,

na lepienie śnieżnego potwora.



Ale za to,

popatrzę na twój taniec

i piękną, białą suknię.

Pomarzę tylko sobie

o tańcu przy twoim boku.

 

Peter Slawik kl. V

 

Kochane tulipany

Jesteście czerwone,
żółte, pomarańczowe.
tak jak moje lizaki,

piękne i kolorowe.



Proszę, wypełnijcie,
cały mój dom dzisiaj.
Bo moja mama teraz,
nie czuje się zbyt dobrze.

Zróbcie jej przyjemność,

może największą na świecie.

Moja mama was kocha,

wasz zapach i barw paletę.

 

Peter Slawik kl. V

 

Jesień w Polsce

 

Jaka pora może

tak przebierać w kolorze?   

Od zieleni do czerwieni

przyroda wokół się mieni.

 

Z lasu grzyby wyglądają

w chowanego z nami grają.

Sprawiają nam przyjemności 

i mamy czym przyjąć gości.

 

Taka piękna jesień przecież 

chyba jest na całym świecie.

Ale w Polsce w szczególności 

tyle jest rozmaitości.

 

Peter Slawik kl. V

 

Oczy Taty

 

Jak morza błękit, gdy jest wesoły

i jak dwa ognie, kiedy jest zły.

Czytać z nich mogę jak z czarodziejskiej księgi

mądre historie, przygody, przysięgi.

Pełne miłości, dobroci  i aprobaty

- oczy mojego Taty.

 

Bianca Gosk kl. VI


Beyond the Waves

Down by the sea

The sharp salty smell of the air

Sun rising in the horizon

And the breeze flowing through my hair

 

All the boats are docked at the pier

Swaying to the rhythm of the waves

The bright blue water in front of me

And small coiled shells scattered on the ground

 

As I just sit there

With my feet buried in the sand

 While letting the heat hit me, I observe my surroundings

And as the foam from the incoming wave reaches me, I'll realize:

 

There is nothing more beautiful

Than the way the ocean refuses to stop kissing the shore line

No matter how many times it's sent away.

Julia Kobeszko kl. IX

 

 

 

WYRÓŻNIENIA POEZJA

 

Polska szkoła

Gdy w sobotę rano wstaję,

promyk słońca budzi mnie.

Wiem, że dziś jest polska szkoła.

I z uśmiechem zbieram się.

Plecak wczoraj spakowałam.

Kurtka ,czapka , biegnę już.

Nie chcę spóźnić się na lekcje.

Pani Ania czeka już!

 

Eliza Dziekonski kl. IV a

 

Kotek

Mój mały, szary kotek,

wlazł na sąsiada płotek.

Tam na ptaki spogląda,

bardzo śmiesznie, to wygląda.

Kręci się kitka dokoła,

jej buźka, jest bardzo wesoła.

 

Eliza Dziekonski kl. IV a

 

 

 

 

Atrament

W kraju bajek powstał zamęt,

wszystkim wybielił się atrament.

Cokolwiek na białej kartce pisano,

żadnej cyferki nie widziano.

 

Każde zdanie było niewidoczne.

Mieszkańcy mieli od tego miny mroczne.

Lecz Kingusia, mądra głowa wykrzyknęła:

Mam na to sposób- to czarna jagoda!

 

Pobiegła nazbierać jagód do lasu

i uchronić wszystkich od ambarasu.

Z jagód czarny atrament zrobiła

i cały kraj od zguby uchroniła.

 

Kinga Konieczny kl. IV b

 

My

Jestem Kinga, mała energiczna dziewczynka.

Zawsze u mnie uśmiechnięta minka.

Trochę psocę, figluję i psuję,

Ale potem mówię- proszę, przepraszam, dziękuję.

Mam kochanego braciszka Krystiana,

z którym lubię się bawić od rana.

Mama Agnieszka dba o nas doskonale,

ciągle sprząta, pierze gotuje obiady wspaniale.

Tatuś mój Paweł ma na imię,

jego hobby to filmy i dobry jest w tej dziedzinie.

A na koniec o piesku naszym Zoji,

która ciągle coś psoci i broi.

Kocham nad życie moją rodzinę,

a gdy jesteśmy w komplecie,

czuję się świetnie i mam uradowaną minę.

 

Kinga Konieczny kl. IV b

 

 

O Wiośnie

Nadeszła Wiosna, pora radosna

wszystko dookoła zmieniła,

śniegi na polach roztopiła.

Widać już kwiaty na łące,

przebiśniegi i krokusy pachnące.

Cieplejszy już wiatr wieje,

od Bałtyku aż do Tatr.

Znowu przyleciały ptaki:

bociany, dzikie gęsi i szpaki.

Na drzewach widać już pączki,

będą się cieszyć pszczółki i zajączki.

Julian Starzec kl. V

 

 

 

Wisła

Wisło, rzeko mojej ojczystej krainy,

Choć bieg zaczynasz z Góry Baraniej

I płyniesz jako strumień mały.

Potęgi i siły nabierasz

Przez miasta i wioski

Płyniesz i płyniesz.

 Z historią dziadów

Twoje wody zmieszane

I choć błękit nieba

Lśni w Twoim odbiciu,

Jak kiedyś wody Twoje

z krwią rodaków zmieszane

jak zniszczone i popalone miasta

 w pamięci mojej historia ta żyje,

jak bieg wód Wisły nigdy nie zginie.

 

Karolian Palac kl. X